W samym sercu nowozelandzkiej kultury Maorysów, na ziemi będącej domem dla wielu znanych legend i opowieści, zainstalowana niedawno drukowana w 3D rzeźba odzwierciedla bogatą historię Maorysów i aktywność geotermalną w strefie wulkanicznej Taupo.

Trzy lata po pierwotnej dacie instalacji rzeźba, używając helikoptera Black Hawk i dźwigu budowlanego, została ostatecznie dostarczona na miejsce 12 września 2020 r.

Black Hawk ustawiający rzeźbę w środku miasta

Uważana za największą rzeźbę wydrukowaną w 3D na świecieTe Ahi Tupua stoi teraz w mieście Rotorua, witając mieszkańców i gości. Mająca 12 metrów wysokości i ważąca 3429 kilogramów dzieło zostało wyprodukowane przez lokalną firmę Kilwell Fibretube przy użyciu technologii druku 3D.

Craig Wilson, dyrektor generalny Kilwell Fibretube, powiedział, że proces drukowania 3D wymagał stworzenia 1700 sztuk drukowanych elementów. Wydruk w fabryce Kilwell w Rotorua zajął 1700 godzin i zużył ponad 252 km biodegradowalnego tworzywa termoplastycznego. Firma tworzyła części na kilku drukarkach Raise3D pro 2 i początkowo oczekiwała, że ​​maszyny będą działać 21 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu przez 79 dni. Jednak ostateczny projekt miał kilka opóźnień.

Pomysł na rzeźbę na odnowionym rondzie Hemo Gorge w Rotorua został pierwotnie przedstawiony przez Radę Rotorua Lakes Council w 2015 roku, z projektem koncepcyjnym nowozelandzkiego Maoryskiego Instytutu Sztuki i Rzemiosła (NZMACI). Rzeźba, która pierwotnie miała zostać zainstalowana w 2017 roku i kosztować 500 000 NZ $ (ok. 1 272 000 PLN), była obciążona opóźnieniami czasowymi i problemami projektowymi. W rzeczywistości stało się to dość kontrowersyjne, ponieważ finalnie projekt opóźnił się o trzy lata z przekroczeniem budżetu o ponad 240 000 NZ $ (610 562 PLN ).

Lokalni innowatorzy z Kilwell Fibretube zwrócili się do Rady Rotorua Lakes Council po tym, jak dowiedzieli się o problemach związanych z produkcją rzeźby, która miała być wykonana ze stali nierdzewnej, ale ze względu na skomplikowany kształt, produkcja stała się problematyczna. Dzięki drukowaniu 3D zespół był w stanie zachować oryginalny projekt artysty Stacy Gordine. Gordine jest dyrektorem National Stone and Bone Carving School w NZMACI i ma ponad 25-letnie doświadczenie jako rzeźbiarz multimedialny i artysta zdobniczy.

Rzeźbiarz Stacy Gordine przy drukarkach Raise3D

„Zespół miał problemy tylko z 3 – 4 procentami wydrukowanych części” – powiedział Wilson podczas wizyty radnych Rotorua w maju tego roku. „Czasami zespół był sfrustrowany lub trochę przygnębiony z powodu tego, że trwa to tak długo, ale naprawdę chcieliśmy, aby to się skończyło. W kraju nie ma zbyt wielu ludzi, którzy wiedzą, jak wykonać tę pracę ”.

Jak donosi Radio New Zealand, po dwóch lotach helikopterem, zarówno wewnętrzna, jak i zewnętrzna helisa zostały bezpiecznie i bez przeszkód dostarczone na swoje miejsce przeznaczenia – rondo. Teraz zespół z Kilwell Fibretube zakończy ostatnią pracę, połączenia dwóch helis ze sobą. Aby utrzymać rzeźbę przymocowaną do betonowego cokołu, zespół wykonał specjalną podstawę i chociaż rzeźba w pierwotnym założeniu musiała wytrzymać prędkość wiatru 135 km / h, teraz została zbudowana tak, aby wytrzymać prędkość 175 km / h.

Konstrukcja rzeźby nawiązuje między innymi do rejonu wulkanicznych gór, obszarów aktywności geotermalnej takiej jak gorące źródła, gejzery, błotne baseny, otwory parowe i jeziora wulkaniczne.

Źródło: www.rotoruanow.co.nz