Podczas pandemii powstało bardzo wiele inicjatyw społecznych, które miały na celu niesienia pomocy w tych nietypowych czasach zarazy. W czasach gdzie nawet te kraje, które zdawałoby się na pozór, że mają wydolny system opieki zdrowotnej – prosiły o pomoc.

Ogromne znaczenie miały nie tylko duże przedsiębiorstwa, które finansowały środki ochrony medyków, a właśnie takie oddolne inicjatywy, organizowane przez lokalne społeczności. Gigantyczną pomoc przyniosły m.in. przydomowe szwalnie przekazujące tysiące maseczek do szpitali.

Druk 3D jest na tyle elastyczny, że bardzo łatwo umożliwia wdrożenie w życie nowych rozwiązań. Można uznać, że tego typu projekty są również bardzo tanie – dla osób, które już oczywiście posiadają drukarkę 3D. Dzięki projektom open source i udostępnianiu przez użytkowników  – interesujące projekty można pobrać za darmo. Więc koszt wytworzenia takich elementów to: koszt filamentu i zużycia prądu, co można oszacować na około kilka / kilkanaście złotych. Do tego przedsięwzięcia należy jeszcze doliczyć czas osoby obsługującej drukarkę 3D. Mało się o tym mówi, ale przygotowanie wydruku i drukarki oraz ewentualny post-process taki jak usunięcie warstw podporowych lub wykończenie powierzchni to jednak czas o którym producenci drukarek 3D rzadko piszą. Jak na razie króluje przekonanie, że obsługa drukarki 3D to tylko wybór wydruku – „klik” i za kilka godzin odebranie gotowego wydruku. W rzeczywistości, niestety nie wygląda to tak kolorowo. Drukarka 3D to dość zaawansowany sprzęt, który bez znajomości podstaw jego działania, może szybko rozczarować.

Ogromną zaletą drukarki 3D jest właśnie możliwość szybkiego wytworzenia nowo zaprojektowanego przedmiotu. Społeczność drukarzy 3D nie pozostała obojętna na wezwanie szpitali do pomocy i wymyśliła kilka bardzo ciekawych projektów, które znalazły swoje zastosowanie w czasach pandemii koronawirusa.

Przyłbice

Najchętniej drukowanym i jednocześnie pobieranym projektem w czasach pandemii COVID-19 jest przyłbica. Aktualnie posiada ona tyle wersji, aktualizacji i pomysłów rozwiązań, że ciężko znaleźć taką, którą można śmiało nazwać liderem. Powstała nawet inicjatywa – Drukarze dla Szpitali, która zrzesza osoby posiadające drukarki 3D, robiące części do przyłbic, a następnie przekazuje je potrzebującym szpitalom. Sami mocno zaangażowaliśmy się w garażowy wydruk i przekazaliśmy kilkadziesiąt przyłbic do lokalnych szpitali i instytucji.
W związku z małą dostępnością w tym czasie folii PET nadającej się do takich przyłbic, zdecydowaliśmy się na zastąpienie jej okładką do bindowania. Był to wydruk z tego projektu do którego należało wyciąć dziurkaczem otwory w folii oraz umieścić odpowiedniej długości elastyczną gumkę.

 

Uchwyt do otwierania drzwi

Powstało wiele kieszonkowych wersji uchwytów do otwierania drzwi. Część z tych projektów można użyć również do wciskania przycisków w domofonach, windach czy bankomatach. Taki gadżet jest o tyle praktyczny, że zajmuje bardzo mało miejsca i po przyjściu do domu można go od razu zdezynfekować.  Takie rozwiązanie jest o wiele bardziej higieniczne niż dotykanie drzwi lub przycisków domofonów za pomocą własnych dłoni. Tego typu gadżety zdobywają na popularność i  kto wie czy strach przed wirusami nie pozostanie z nami na dłużej i uznamy, że wolimy dotykać tego typu miejsca właśnie za pomocą takich urządzeń?

 

Akcesoria do maseczek

Można znaleźć wiele projektów dotyczących maseczek na czas COVID-19. Oprócz samych maseczek, udostępniane są projekty opasek ułatwiających ich noszenie lub gadżetów umożliwiających szybsze przygotowanie maseczki do szycia. Ten na zdjęciu przedstawia przyrząd zaginający warstwy materiału w równych odstępach, dzięki czemu nie trzeba samodzielnie ich odmierzać, co przekłada się na skrócenie czasu szycia.  Można się sprzeczać nad zasadnością tego typu gadżetów, ale biorąc pod uwagę ilość pobrań – te projekty spotykają się z ogromnym zainteresowaniem.

Dla osób, które chcą w jakiś sposób urozmaicić sobie swoją maseczkę – jest sporo projektów do wyboru. Poniżej coś dla miłośników Star Wars.

Respirator

W dobie panującej pandemii powstał nawet projekt drukowanego respiratora umożliwiającego jego samodzielną domową produkcje. W kilka dni z niedużej, krakowskiej inicjatywy skupionych wokół projektu „respiratora ostatniej szansy” VentilAid zmienił się w wielonarodowe przedsięwzięcie.

Wydrukowany respirator pozwoli utrzymać stabilny stan pacjenta lub poprawić stan pacjenta przytomnego, nie kwalifikującego się do intubacji i podpięcia do profesjonalnego respiratora. Takie urządzenie pozwoli też odciążyć służby medyczne, które będą mogły przekazać drogi sprzęt medyczny osobom w najcięższym stanie.

Jak mówią autorzy projektu:

„Nasze urządzenie przeznaczone jest dla pacjentów cierpiących na łagodne lub umiarkowane objawy, świadomych, mobilnych i w stanie samemu jeść, pić i korzystać z toalet. (…) W tej chwili mamy prototyp, który jest gotowy, dlatego zbieramy fundusze na opłacenie badań klinicznych. Po ich zakończeniu kolejnym krokiem jest rozpoczęcie produkcji, na jak największą skalę, aby lekarz gdziekolwiek na świecie nie był zmuszony do decydowania, których pacjentów można leczyć.”

Druk 3D od kilku lat coraz częściej udowadnia, że może być użyteczny w wielu dziedzinach życia. W 2020 drukarze 3D stanęli na wysokości zadania i w krótkim czasie dopasowali się do aktualnych potrzeb i opracowali projekty, które być może niejednokrotnie ochroniły zdrowie wielu osobom, które miały bezpośredni kontakt z zarażonymi na koronawirusa.

źródło zdjeć: Thingiverse.com